Odwiedziła nas mama Antosia, która jest malarką i opowiedziała nam o swoim zawodzie. Pracuje na co dzień w swojej pracowni, ale nim przystąpi do pracy robi rozgrzewkę. My też codziennie robimy ćwiczenia poranne, taką naszą krótką rozgrzewkę, ale okazało się, że rozgrzewka pani Matyldy wygląda trochę inaczej - maluje wtedy obrazki, czasem są to rzeczy, przedmioty, które widzi dookoła, a czasem rysuje np. swoje dzieci albo jeszcze coś innego. Widzieliśmy pejzaże, portrety, naturę, martwą naturę i różne fantazyjne, surrealistyczne obrazki w różnych rozmiarach, takie duże i maleńkie. Pokazała nam swój biały fartuch w którym maluje i chociaż był czysty, wyprany i pachnący, to wyglądał bardzo kolorowo, bo miał pełno kolorowych plamek, które zostały po wcześniejszym malowaniu. Oglądaliśmy jej kredki, takie którymi malowała, kiedy była dzieckiem i te, którymi maluje teraz, a było ich w pudełku całe mnóstwo. Pani Matylda maluje obrazy na płótnie, które jest naprężone, przybite do ramy i odpowiednio przygotowane do malowania. Dowiedzieliśmy się co to takiego jest sztaluga, sztaluga plenerowa, oglądaliśmy różne pędzelki, szpachelki (chociaż niektórym przy powtórce bardziej pasowały „fachelki”). Te szpachelki przydają się do mieszania farb na paletach malarskich. Bardzo zaciekawiła nas zawartość sztalugi plenerowej, którą można zabrać w teren i malować to, co nas otacza. Czego tam nie było, znalazła się tam nawet pęseta, gdyby na obraz wpadł jakiś paproch i trzeba było go usunąć. Oglądaliśmy i wąchaliśmy farby, a są ich różne rodzaje, np. akwarele, akrylowe, olejne. Można oczywiście malować pędzlami, ale równie dobrze mogą to być gąbeczki, a nawet palce. Wymyśliliśmy nawet nazwę na taki specjalny pędzelek do malowania kropek, z którego strąca się farbę, od dziś będzie to „kropacz”. Po takiej prezentacji wybraliśmy się na spacer po przedszkolu i szukaliśmy malunków pani Matyldy. Znaleźliśmy smoki, gąsieniczki, pszczółki i biedronki, Misia Uszatka. Wszystko jest wymalowane na ścianach w salach i na korytarzu. Oglądaliśmy też obrazy, które są rozstawione w całym przedszkolu i przedstawiają naszego patrona - Misia Uszatka. Po powrocie do sali czekało nas zadanie: zamienić szarą pochmurną pogodę w kolorowy deszcz. Mieliśmy palety z farbami, pędzle i przystąpiliśmy do malowania. Każdy z nas malował po kolei, płótno zapełniało się coraz bardziej, a kiedy było już całkiem zamalowane pani Matylda odsłoniła część, która była cały czas zakryta i naszym oczom ukazał się nie kto inny, tylko Miś Uszatek pod czerwonym parasolem, na którego padał nasz kolorowy deszcz. WOW! To było piękne i skakaliśmy z radości, bo ten wspólny obraz wyglądał rewelacyjnie. Na zakończenie spotkania dostaliśmy zakładki do książek do pokolorowania, my też mieliśmy prezent dla naszego gościa - kolorową paletę, którą przygotowaliśmy wspólnie. To było niezapomniane spotkanie, dziękujemy za wizytę mamie Antka i cieszymy się, że zostanie po niej taka super pamiątka.
Miejskie Przedszkole nr 3
Al. Niepodległości 29
65-042 Zielona Góra
tel. 0 prefix 68 329 79 39
Nip: 929-11-16-283
Regon: 970322043
Bank Zachodni WBK S.A.
II/O Zielona Góra
NR 88 1090 1636 0000 0001 1109 2006
Wyłącznie na podany poniżej numer konta
Miejskiego Przedszkola nr 3 w Zielonej Górze:
PKO BP S.A.
16 1020 5402 0000 0802 0246 1143